Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bezy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bezy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 maja 2017

Tort bezowy z owocami

Tory bezowy vel dakłas z owocami i polewą z truskawek.
tort bezowy vel dakłas  dag5992@gmail.com Anna Kozyra
           Składniki na bezę
beza dag 5992@gmail.com
  • 6 białek
  • 300 g cukru
  • 1- 2 łyżeczek soku z cytryny
  • 1 - 2 łyżeczek skrobi ziemniaczanej lub kukurydzianej
  • 5-8 szt daktyli
  • 5o g orzechów ulubionych
          
           Wykonanie bezy,
    białka ubijamy na sztywno dodając porcjami cukier, cały proces ubijania trwa 15-20 minut, pod koniec dodać sok z cytryny i skrobie, D dobrze ubitej i bardzo sztywnej piany
wsypujemy pokrojone daktyle i pokruszone orzechy , zamiast orzechów możemy dodać migdały. Całość delikatnie mieszamy . Ubitą pianę dzielimy na 2 części i wykładamy na papier formując kształt kół o tej samej średnicy. Dla ułatwienia możemy na papierze do pieczenia wcześniej odrysować od dna tortownicy równe koła. Tak wyłożone i równomiernie rozsmarowane bezy władamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni C.
Po 5 minutach od włożenia zmniejszamy temperaturę do 130 - 140 stopni i suszymy bezę przez 90 minut, Zmieniamy położenie blach co 30 minut z góry na dół , żeby bezy nie zbrązowiały , a były jasne.

ttp://dag5992.blogspot.com/2017/05/tort-bezowy-z-owocami.html
     Tak wyglądają po upieczeniu , są lekko kremowe.
  
     Składniki na krem śmietankowy:
  • 350 ml śmietanki kremówki 30%
  • usztywniacz do śmietany 
  • 1-2 łyżki cukru pudru
  • dowolne owoce, ja użyłam borówek, malin, truskawek
   Wykonanie kremu,
 śmietanę ubijamy w wysokim naczyniu , pod koniec ubijania dodajemy usztywniacz
i cukier puder. Do tak ubitej śmietany wsypujemy borówki i mieszamy.

   Składniki na krem czekoladowy:
  • 350 ml śmietanki kremówki 30%
  • usztywniacz do śmietany
  • czekolada gorzka 100 
   Wykonanie kremu,
śmietanę ubijamy w wysokim naczyniu, pod koniec dodajemy rozpuszczoną w kąpieli wodnej, lub w mikrofalówce czekoladę i usztywniacz do śmietany. Całość dokładnie miksujemy. Jeżeli chcecie uzyskać bardziej ciemny krem to dodajcie kakao, a jeżeli ma być słodszy to cukru pudru. Ogólnie nie polecam zbyt słodkich kremów , bo sama beza jest bardzo słodka. 

Połączenie tortu:

dag5992@gmail.com    Anna Kozyra

 Na bezie układamy maliny i truskawki , wykładamy krem śmietankowy z borówkami
i delikatnie rozsmarowujemy krem na całej bezie, przykrywamy drugą bezą delikatnie ją 
dociskając Na bezę wykładamy krem czekoladowy rozsmarowujemy go na całą powierzchnię i dekorujemy owocami, lub według uznania.
W moim torcie są owoce , bo po ukrojeniu każdy kawałek bezowego tortu był polewany dodatkowo sosem ze świeżych truskawek. Przełamywało to słodycz bezy i nadawało świeżości.
Porady
Bezę można upiec nawet 2 dni wcześniej, Składanie tortu  4 do 5 godzin przed podaniem.
Nawet jeżeli beza trochę popęka to nie przejmujcie się tym. 
Przygotowanie sosu truskawkowego zmiksować świeże truskawki i połączyć z drobno pokrojonymi truskawkami, lekko dosłodzić, można zamiast cukru dodać dżemu truskawkowego.

W podziękowaniu dla Wszystkich odwiedzających, za 80 000 odwiedzin, Autorka Anna Kozyra
27-05-2017





 l

poniedziałek, 11 listopada 2013

Ptysie z kremem bezowym

Zdjęcie0340Zdjęcie0342
Zdjęcie0343 (480x360)Zdjęcie0349


Z podanego przepisu zrobicie około 12 dużych ptysi,
lub 25 mniejszych.
Ciasto:

  • 80 ml mleka
  • 80 ml wody
  • 130 g mąki pszennej
  • 60 g masła roślinnego lub margaryny
  • 4-5 jajek
  • 1/4 łyżeczki soli /można pominąć ten składnik lub dać mniej soli/
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
W naczyniu z grubym dnem, może być garnek, gotujemy mleko z wodą i masłem.
Mąkę pszenną mieszamy z ziemniaczaną i solą. Przesiewamy przez sito.
Do gotujących się składników , dosypujemy cały czas mieszając, przesianą mąkę.
Zaparzamy wszystko na zmniejszonym ogniu około 1-3 minut. Do utworzenia się 
jednolitej kuli. Na początku mieszamy dosyć energicznie , żeby nie powstały
 grudki, i żeby ciasto się nie przypaliło. Kiedy ciasto będzie odstawać od naczynia
 i utworzy jednolitą kulę, zdejmujemy z ognia i odstawiamy by lekko ostygło 
/ około 10 minut/. Następnie dodajemy po 1 jajku i mieszamy mikserem
 z haczykowatymi końcówkami. Kolejne jajko wbijamy jak poprzednie zostanie
 wchłonięte przez ciasto. Jeżeli po wbiciu i wyrobieniu jajek ciasto będzie zbyt
 gęste można dodać 2-3 łyżki wody lub mleka. Dobrze wyrobione ciasto będzie 
lśniące i jednolite. 
Blaszkę z wyposażenia piecyka smarujemy lekko tłuszczem.
Do rękawa cukierniczego z końcówką gwiazdki, nakładamy ciasto i robimy
 rozetki. Jeżeli mają być to większe ptysie, średnica rozetki musi wynosić od 5 
do 6 cm, a przy mniejszych 3 cm. Mniejsze ptysie wygodniej się je i podje się
 je jako ciasteczka. Duże podajemy jako deser. 
Pamiętajcie, że należy robić dość duże odstępy, bo ciasto urośnie. Ja w jednym
 rzędzie wyciskam 4 rozetki dużych ptysi, a małych 6.
Pieczemy w nagrzanym piekarniku, w termoobiegu 20-35 minut
 w temperaturze 180 stopni C. Lub w piekarniku bez termoobiegu 
w temperaturze 200 stopni C.
Czas pieczenia zależy od grubości ciasta. 
Korpusy ptysi wyjmujemy gdy są dobrze zarumienione.
Upieczone i wystudzone ptysie przecinamy w poziomie na dwie części.
Ja jeszcze po rozkrojeniu wkładam ptysie rozkrojonymi częściami do góry do
nagrzanego piekarnika na około 4 minuty. 
Dzięki temu ptysie po napełnieniu kremem nie robią się gumowate i nie tracą
kształtu.

   Krem bezowy:
  • 230 g cukru
  • 100 g białek / 3 jajka /
  • 100 g wody /125 ml /
  • sok z 1/2 cytryny lub szczypta kwasku cytrynowego.
  • aromat cytrynowy lub pomarańczowy.
Białka ubijamy na sztywno, aż będą lśniące. W tym samym czasie gotujemy
 cukier z wodą na bardzo gęsty syrop. Syrop będzie dobry jeżeli po zanurzeniu
 np. łyżeczki i podniesieniu jej do góry, będzie spływał tworząc delikatną nić.
 Drugim sposobem jest zrobienie z cienkiego drucika małego oczka, jeżeli po
 zanurzeniu w syropie i wyjęciu da się zrobić bańkę dmuchając w oczko to syrop
 jest gotowy.
Pamiętajcie żeby nie mieszać niczym gotującego się syropu, bo cukier się
 z krystalizuje. Trzeba też uważać aby za bardzo się nie wygotował, 
bo zrobi się karmel .
Wrzący syrop wlewamy cienkim strumieniem do ubitych białek, 
cały czas ubijamy. Po dodaniu całego syropu masę ubijamy jeszcze 2-3 minuty
 dodając sok z cytryny lub kwasek cytrynowy i aromat.

Przygotowany krem nakładamy do worka cukierniczego z końcówką gwiazdką
i wyciskamy do ostudzonych i przekrojonych korpusów ptysi. 
Krem przykrywamy wierzchem odciętego korpusu i posypujemy cukrem 
pudrem.

Jest to deser dla tych którzy uwielbiają słodycze.

Jeżeli nie macie worków cukierniczych, ani szpryc to ciasto i krem możecie
nakładać łyżką, zsuwając je z łyżki na blachę za pomocą drugiej łyżki.
Rowki w cieście możecie zrobić widelcem.
Jeżeli nie lubicie kremu bezowego to napełnijcie ptysie tradycyjnie kremem
 z bitej śmietany,lub dowolnym waszym ulubionym.

Zapraszam Wszystkich do klikania w banerki i dołączenia do grona znajomych
lub obserwatorów. Pozdrawiam.
Czekam na Wasze komentarze.








poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Bezy


                       Bezy , beziki.


   
     Uwielbiam bezy i jeść i piec . Nie są skomplikowane w przygotowaniu chociaż
 ich  upieczenie wymaga trochę wprawy.
  Ja ubijam zawsze białka mocno schłodzone w lodówce.
Do ubitej na sztywno piany dodaję cały czas nie przerywając ubijania małymi 
partiami cukier. Zawsze dzielę sobie konieczną porcję cukru  około 60 g na
 1 białko na dwie porcje, pierwsza 30 g to cukier drobny kryształ , druga 30 g
 to cukier puder. Ubijając bezy dodaję pierwszy cukier drobny a pod koniec cukier
 puder. Czasami dodaję też skrobię ziemniaczana 1/2 łyżeczki na 1 białko lub 
skrobię kukurydzaną. Mąką obsypuję pianę i delikatnie mieszam. Można też dodać
 trochę soku z cytryny dosłownie parę kropel na 1 białko. Zamiast mąki można
 dodać zmielone orzechy , kokos, kawę , kakao, wtedy otrzymamy bezy o różnych smakach.
Pianę ubijamy z cukrem do chwili aż będzie lśniąca . Naczynie do ubijania musi
 być suche i bez dodatku tłuszczu. Ubitą pianę wkładam do rękawa cukierniczego
z dekoracyjną końcówką i wyciskam małe beziki na papier do pieczenia
 umieszczony,na blaszce od wyposażenia piekarnika. Bezy wstawiam do 
nagrzanego piekarnika do temperatury 140 stopni C i po 5 minutach
zmniejszam temperaturę do 110 stopni C i piekę jeszcze około 70 minut.
Po tym czasie wyłączam piekarnik, uchylam drzwiczki i pozostawiam bezy do 
następnego dnia do wystygnięcia. 
Czas pieczenia bez może się lekko wydłużyć . Natomiast nigdy nie udało się mi 
 upiec dobrej bezy w krótszym czasie. 





   Jeżeli macie jakieś problemy z bezą
 piszcie dag5992@gmail.com lub w komentarzach.
Pod powiem co robicie nie tak.
A może macie lepsze sposoby na kruchą 
bezę .
Zapraszam i czekam na podpowiedzi.